11 listopada 1918 roku Polska odzyskała niepodległość po 123 latach zaborów. Było to wydarzenie, które przywróciło Polakom nadzieję na życie w suwerennym państwie po dekadach brutalnych represji i tłumienia wszelkich przejawów tożsamości narodowej. Wydarzenie to, choć wywalczone, nigdy nie było gwarantem wolności. Polska, geograficznie położona między dwoma totalitarnymi mocarstwami – III Rzeszą Niemiecką i Związkiem Radzieckim – stała się symbolem narodowego ducha i determinacji. Ciągła walka o zachowanie niepodległości jest dla Polaków tak naturalna, jak oddychanie, ale każdy 11 listopada przypomina, że wolność nie jest dana raz na zawsze.

Między III Rzeszą a ZSRR: Geopolityczne piekło
Polska od wieków znajduje się w geopolitycznym kotle, który bez przerwy wrze, zagrażając bezpieczeństwu kraju. Nacisk i roszczenia ze strony Niemiec i Rosji stworzyły sytuację, w której nasz naród musiał stawiać czoła najeźdźcom i okupantom. Okres II wojny światowej stał się momentem kulminacyjnym dla tragicznej historii tego regionu. Z jednej strony hitlerowskie Niemcy dążyły do eksterminacji polskiego narodu, z drugiej Związek Radziecki nie ukrywał imperialistycznych zapędów, które zaowocowały okupacją wschodniej części kraju.
To piekło na ziemi, toczyło się bezpośrednio nad głowami polskiego społeczeństwa, które często musiało walczyć o życie w obliczu okupantów po obu stronach. Takie doświadczenie wzmocniło jedynie narodowy hart ducha, a Polska zaczęła rozwijać nie tylko wojsko, lecz także całą sieć ruchu oporu – Armia Krajowa stała się symbolem niestrudzonej walki o wolność. Jednak trauma, jaką przeżyliśmy, nie zniknęła po wojnie.

Narodowe Święto Niepodległości – Przypomnienie o wolności i troska o jej zachowanie
Po II wojnie światowej Polska znalazła się pod dominacją Związku Radzieckiego. I choć komunistyczne rządy oficjalnie świętowały odzyskanie niepodległości, dla wielu Polaków była to jedynie symbolika – nasza prawdziwa suwerenność była bowiem w znacznym stopniu ograniczona. Dopiero po 1989 roku Polacy mogli znów poczuć smak prawdziwej wolności, choć i ta była i jest pełna wyzwań.
Święto 11 listopada było przez ostatnie lata polem do popisu dla środowisk nacjonalistycznych, które od dekady organizowały Marsz Niepodległości, niestety, nie w duchu jednoczenia Polaków. Co roku, zamiast spokojnego marszu z okazji święta, na ulicach pojawiały się konfrontacje. Bitwa pod Empikiem, race rzucane do prywatnych mieszkań i agresja stały się symbolem tych obchodów, które miały przypominać o narodowej jedności, a w praktyce dzieliły Polaków. Marsz, który miał być hołdem dla niepodległości, wielokrotnie stawał się areną walk, przyćmiewając pierwotny sens święta.

Rządy PiS: Naród podzielony i relacje z Rosją
Rządy Prawa i Sprawiedliwości przyniosły Polakom ośmioletni okres skrajnej polaryzacji społecznej i głębokich podziałów. Narodowe Święto Niepodległości, które powinno jednoczyć Polaków, stało się kolejnym symbolem rozdźwięku. Polska, wcześniej dążąca do europejskiej jedności i silnych relacji z Zachodem, znalazła się na granicy relacji z Rosją – niepokojąco zbliżając się do modelu autorytarnego. Wprowadzanie reform w sądownictwie, ograniczanie swobód obywatelskich, a nawet podważanie konstytucji podzieliły Polaków i wywołały społeczne oburzenie.
Dopiero marsze sprzeciwu, takie jak Marsz Miliona w Warszawie, przyniosły nadzieję na zmianę. Polacy pokazali, że nie zgadzają się na kierunek, który prowadził ich ku autorytaryzmowi. Dzień wyborów 15 października 2023 roku, kiedy społeczeństwo wyraziło swój sprzeciw wobec dyktatorskich zapędów, przejdzie do historii jako kolejny krok na drodze ku prawdziwej, niezależnej Polsce a symbolem tego było pokazanie Jarosławowi Kaczyńskiemu, gdzie znajduje się koniec kolejki w lokalu wyborczym.

Co dalej? Jak dbać o niepodległość
Przyszłość Polski i jej niepodległości zależy od zrozumienia, że wolność nie jest stanem danym raz na zawsze, a Polska, znajdując się w takim a nie innym miejscu Europy, musi zachować ostrożność i czujność. Nie możemy zapomnieć o historii i o tym, jak niewiele potrzeba, byśmy znów stali się przedmiotem rozgrywek mocarstw. Powinniśmy pielęgnować społeczeństwo obywatelskie, które będzie miało odwagę sprzeciwić się rządom, które zagrażają naszej suwerenności. W tym tkwi prawdziwa esencja patriotyzmu.
Tak długo, jak Polacy będą pamiętać o tych wartościach, przyszłość niepodległej Polski będzie bezpieczna.